Bez kategorii / Składniki kosmetyków

Aromaty w kosmetykach- przyciągające, niebezpieczne zapachy!

Przyjemny zapach morskiej bryzy, odświeżające cytrusy, relaksująca lawenda- który zapach lubisz?
Produkty mają nie tylko przyciągać potencjalnego klienta wizualnie, ale i zapachem. Molochy kosmetyczne prześcigają się w wymyślaniu co rusz nowych zapachów. Dlatego my nieświadomi konsumenci tak chętnie sięgamy po pięknie pachnące balsamy do ciała czy żele pod prysznic.
Ale jakie syntetyczne aromaty tak na prawdę kryją się w kosmetykach?
Tego nikt nie wie. Producenci nie mają obowiązku wyszczególnienia użytych substancji zapachowych. Wystarczy, że napiszą lakonicznie „Fragrance” lub „Parfume”. Pod tymi słowami kryją się:
-związki moszusowe (syntetyczne piżmo),
-nitro-moszusowe,
-policykliczne połączenia moszusowe.

Związki moszusowe, nitro-moszusowe i policykliczne połączenia moszusowe
Są to syntetyczne substancje zapachowe używane w kosmetykach. Możemy je znaleźć w produktach do mycia, pielęgnacji, czasami także cieniach do powiek, pudrach, podkładach pod makijaż. Związki nitro-moszusowe poddano ogromnej krytyce, po tym jak znaleziono je w wodzie, zwierzętach wodnych- rybach, ludzkiej tkance tłuszczowej oraz mleku matek karmiących! Powtarza się zatem sekwencja, jak w przypadku barwników- poimy swoje dzieci chemią od samych narodzin! Mleko matki jest najlepsze dla noworodków, ale na pewno nie zakonserwowane przeróżnymi związkami chemicznymi. Jest to dowód, że substancje te wchłaniane są przez skórę i okładają się w organizmie. Mogą one powodować raka. Związki moszusowe wytwarza się metodą szybką, łatwą i tanią, dlatego kosmetyki syntetyczne są nimi napychane na szeroką skalę. Z łatwością zastępują zapachy uzyskiwane z naturalnych źródeł- roślinnych i zwierzęcych. Obecnie stosuje się głównie policykliczne związki moszusowe. Czy jest to lepsze rozwiązanie? Niestety nie. Związki policykliczne są równie trudne do zneutralizowania w naturze i tak samo wchłaniane przez organizm. Okładają się w tkankach, tak jak związki nitro-moszusowe. Najczęściej używane związki policykliczne to Tonalide (AHTN) i Galaxolide (HHCB). Badania wykazały, że mają one podobne działanie jak hormony. Tonalide w wysokich stężeniach uszkadza komórki wątrobowe! Substancje zapachowe mogą zostać wyszczególnione przez producenta (co jest rzadkością), to unikaj tych niebiezpiecznych związków:
-Musk Ketone
-Musk Xylene

Pamiętajmy, że substancje zapachowe są silnymi alergenami, a głównymi z nich są m. in. alkohol, olejek ilangowy, eugenol, geraniol, aldehyd cynamonowy, izoeugenol. To na nie najczęściej skóra reaguje pokrzywką, swędzeniem czy zaczerwienieniem i podrażnieniem.

Pamiętaj przyszła mamo, że w będąc w ciąży nie tylko musisz się zdrowo odżywiać, ale i uważać co stosujesz. Perspektywa karmienia dziecka barwikami i substancjami zapachowymi nie jest ciekawa.
Źródło zdjęcia

One thought on “Aromaty w kosmetykach- przyciągające, niebezpieczne zapachy!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *